niedziela, 12 października 2008
Ogłoszenia towarzyskie
Moja żona umarła 10 lat temu. Zostałem całkiem sam. Dzieci wyjechały za granicę a ja zostałem sam w pustym mieszkaniu. Utrzymuję się z emerytury ale dorabiam tez coś na boku. Pracuję jako stróż nocny w hipermarkecie. Nigdy nie myślałem o tym, żeby poznać kobietę ale namówił mnie do tego sąsiad, który skorzystał z biura matrymonialnego. Początkowo miałem wątpliwości czy to dobry pomysł ale zgłosiłem się tam i zaznaczyłem od razu, że interesują mnie tylko poważne oferty a nie luźne ogłoszenia towarzyskie. Moja sprawa została potraktowana bardzo profesjonalnie. Najpierw opowiedziałem coś o sobie i określiłem czego oczekuję od pani, którą zamierzam poznać. Zostały mi przedstawione trzy anonse i ogłoszenia towarzyskie, z tego wybrałem jeden. Spodobał mi się, bo było napisane, że ta kobieta lubi oglądać piłkę nożną, no a ja jestem przecież miłośnikiem futbolu. Na odpowiedź z biura czekałem kilka dni. W końcu zadzwoniono do mnie i okazało się, że do pierwszej randki z panią Krysią może dojść już w najbliższą niedzielę. Bardzo się denerwowałem, bo od śmierci żony nie miałem kontaktów z kobietami. Spotkanie przebiegało w miłej atmosferze. Wypiliśmy razem kawę, porozmawialiśmy i myślę że na tym nie koniec naszych spotkań. Nikt nie lubi być samotny a wokół nas jest mnóstwo takich ludzi, więc dlaczego nie dać sobie szansy i być jeszcze szczęśliwym?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz